środa, 3 sierpnia 2016

Rozdział_1

  Cześć nazywam się Alice.Gdy miałam dziewięć lat poznałam wampira.
Miał na imię Axel.Miał cudne ciemno brązowe włosy, piękne
błękitne oczy i jasną karnację. Spotykaliśmy się codziennie przy starym dębie,
w pobliskim lesie. Gdy mieliśmy dwanaście lat, On i jego rodzina
musieli się wynieść z miasta. Na pożegnanie dał mi naszyjnik
z naszym zdjęciem w środku. Od tamtej pory się nie widzieliśmy.
  Wszystko się zaczyna się dzisiaj w moje szesnaste urodziny.
-Wszystkiego najlepszego! - krzyknęła Taylor gdy mnie zobaczyła w szkole
-Niema co świętować- gdy to powiedziałam na twarzy Tay był
wyraźny grymas-OH! Wyluzuj trochę, jesteś ponura-.
  Z Taylor znamy się od czterech lat.Jesteśmy jak siostry.Wiemy o sobie
wszystko, no prawie. Nie wie o Axelu. Totalne przeciwieństwa.
Ja mam rude włosy, ona blond.Ona ma ciemne oczy ja jaśniutkie.
Ja jestem blada jak ściana, ona zaś ma opaloną karnację.
  Po obiedzie poszłam do lasu na przechadzkę, w lesie są moje wspomnienia
za czasów dzikich zabaw przy starym dębie. Jednak jest godzina
dwudziesta pierwsza i jest strasznie ciemno. Pisząc pamiętnik przy
dębie. Usłyszałam szelesty, ciary mnie przeszły.
-Hallo?czy ktoś tu jest?- powiedziałam z przerażeniem w głosie.
I w tedy zobaczyłam....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz